Ludowy Klub Sportowy Orzeł - strona nieoficjalna

Strona klubowa
  • NUMER KONTA LKS ORZEŁ JANOWIEC KOŚCIELNY BS NIDZICA O/JANOWIEC KOŚCIELNY 56 8834 1035 2004 0204 7180 0001
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • SYRENA MŁYNARY - CZARNI RUDZIENICE 4:2
  • RADOMNIAK RADOMNO - POLONIA IŁOWO
  • Ks MROCZNO - GRODZICZNO - START NIDZICA 2:0
  • POMOWIEC GRONOWO ELBLĄSKIE - GKS STAWIGUDA 2:1
  • WARMIA OLSZTYN - KORMORAN ZWIERZEWO
  • LKS ORZEŁ - FORTUNA DOROTOWO - GĄGŁAWKI 3:1
  • OLIMPIA OLSZTYNEK - EWINGI ZALEWO 4:1
  • POLONIA PASŁĘK - TĘCZA MIŁOMŁYN
  •        

Odwiedziny

Flag Counter

 

Ostatnie spotkanie

  LKS ORZEŁFORTUNA DOROTOWO-GĄGŁAWKI
LKS ORZEŁ 3:1 FORTUNA DOROTOWO-GĄGŁAWKI
2017-04-23, 15:00:00
     

Sponsorzy

Zostań sponsorem Klubu

  I ty możesz zostać sponsorem klubu Lks Orzeł Janowiec Kościelny.
Wystarczy kupić bilet na mecz,przekazać nagrodę do losowania w trakcie meczu,wpłacić
pieniądze na konto klubu czy też zapisać się do Klubu Kibica i regulować co miesiąc składki.
Liczy się każda złotówka.Nie zwlekaj-pomóż drużynie.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 38, wczoraj: 200
ogółem: 1 351 873

statystyki szczegółowe

Czy wiesz,że....

Logowanie

Wydarzenia

Prezent imieninowy.

  • autor: wilamowski, 2017-04-24 22:35

W meczu 22 kolejki  Klasy Okręgowej, Lks Orzeł pokonał na własnym stadionie Fortunę Gągławki 3-1.

Przed meczem uczciliśmy minutą ciszy pamięć zmarłego nagle byłego piłkarza Stomilu Olsztyn,trenera i działacza  Andrzeja Biedrzyckiego.Legenda olsztyńskiej piłki miał 51 lat.

Mecz lepiej rozpoczęli goście,bo już w 3 min.objęli prowadzenie.Orzeł ruszył do ataku na bramkę przyjezdnych,zapominając o obronie i goście skrzętnie to wykorzystali.Zawodnik z Gągławek Paweł Oleśkiewicz nie daje szans Damianowi Dąbrowskiemu.Podrażniony Orzeł  rusza do odrabiania strat i bliski jest powodzenia w 14 min.Po faulu na Dawidzie Szypulskim w polu karnym,sędzia  Daniel Bugajski dyktuje jedenastkę.Do piłki podchodzi sam poszkodowany,ale jego strzał broni bramkarz Fortuny, Grzegorz Pawłyszyn.Kilka minut później spore zamieszanie w polu karnym gości.Przed szansą znów Dawid Szypulski.Główkuje już do pustej bramki,lecz uprzedza go interweniujący pechowo Paweł Oleśkiewicz i pakuje piłkę do własnej bramki.Ma już na koncie dwa gole w meczu,ale na tablicy wyników wynik jest remisowy.Do końca pierwszej połowy utrzymuje się  wynik po jeden.Orzeł stara się podwyższyć,lecz rywale bronią się skutecznie i groźnie kontrują.

Na drugą połowę gospodarze wychodzą bardziej zmotywowani,co widać od pierwszych minut.Wejście na boisko Kamila Rutkowskiego odmienia oblicze drużyny.Na efekty nie trzeba długo czekać Raz po raz suną ataki na bramkę Fortuny.W 58 min lewą stroną popędził Radek Płoski i niczym rutyniarz,pięknym strzałem pokonał bramkarza gości.Kapitalny gol,którego nie powstydziłby się żaden klasowy zawodnik.Dwie minuty później przed szansą staje gracz Fortuny Adrian Szumilas,ale jego strzał głową intuicyjnie broni nasz bramkarz..W 61 min na boisku pojawia się wracający po kontuzji Jakub Rogowski.Od tego momentu trwa już całkowita dominacja Orła.Akcje gospodarzy nabierają tempa i coraz więcej zagrożenia pod bramką Fortuny.Próbuje Kamil Rutkowski w 65 min,lecz jego strzał broni dobrze dysponowany tego dnia Grzegorz Pawłyszyn.W 73 min.w końcu swoją bramkę strzela bardzo aktywny tego dnia Dawid Szypulski. Kilka minut po jego golu przed szansą na drugiego gola w meczu staje Radek Płoski.Po świetnej akcji z Dawidem Szypulskim,jego strzał trafia w słupek.Dalej trwa napór Orła,a na boisku "szaleje"Jakub Rogowski.W 83 min.w polu karnym Fortuny popisuje się kapitalną sztuczką techniczną,przerzucając piłkę nogami nad głowami obrońców lecz strzał na bramkę  stracił  już na impecie.

Wygrywamy 3-1,po dobrym meczu i świetnej drugiej połowie.Bardzo dobre zmiany odmieniły oblicze drużyny i po pechowym początku mogliśmy się cieszyć ze zwycięstwa.Wielkie brawa za postawę i pięknego gola należą się Radkowi Płoskiemu. Gratulacje dla całej drużyny za walkę przez całe 90 minut i podziękowanie od prezesa Wojciecha Szypulskiego za...prezent imieninowy.

Goście,mimo braków kadrowych(przyjechali do Janowca "gołą" jedenastką),zwłaszcza w pierwszej połowie napsuli trochę krwi naszym obrońcom Lecz tym razem fortuna uśmiechnęła się do nas.


Pogoda

Aktualności

Wielkanocny zajączek.

  • autor: wilamowski, 2017-04-15 19:01

Świetne wieści nadeszły ze Zwierzewa.

W  Wielką Sobotę,Lks Orzeł  pokonał miejscowego Kormorana 3-1!

Kiedy wszyscy szykowali się do Świąt Wielkiej Nocy,a rodziny piłkarzy szły do kościoła ze święconką,nasi gracze wyruszyli do Zwierzewa na mecz 21 kolejki Klasy Okręgowej.Z duszą na ramieniu,bo po serii trzech przegranych,jednak w bojowych nastrojach.I opłaciło się,bo cenne 3 punkty jadą do Janowca.

Wielkie brawa.


Zero po raz trzeci.

  • autor: wilamowski, 2017-04-09 22:11

Trzeci mecz na wiosnę i trzecia porażka.

Lks Orzeł przegrał w 20 kolejce z Gks Stawiguda 1-3.

W składzie na mecz zabrakło Jakuba Rogowskiego i Kamila Rutkowskiego a kapitańską opaskę założył Andrzej Łochnicki.. Od pierwszej minuty do ataku ruszyli gospodarze.Pierwsza świetna akcja ,ale zabrakło strzału na bramkę.W 8 min.rzut wolny z 17 m i piłka zatrzymuje się  na murze Gks.W 27 min.w polu karnym szarżuje Dawid Szypulski i w trudnej sytuacji minimalnie strzela nad poprzeczką.Goście w tym okresie gry ograniczają się tylko do gry z kontry.Po jednej z takich akcji  piłka trafia w nasze  pole karne.Łukasz Radzikowski piąstkuje piłkę wprost na głowę gracza ze Stawigudy,a ten kieruje ją do bramki.Przegrywamy po pół godzinie gry 0-1.Minutę później wrzutka Dawida Szypulskiego i  główka Bartka Szczypińskiego.To powinien być gol,ale piłka nad poprzeczką.Zmarnowana sytuacja mogła szybko się zemścić,bowiem w następnej akcji  w 100 procentowej sytuacji gracz Gks uderza w słupek po wzorcowej kontrze.Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie.Tym razem świetna okazja Orła.Strzał Dawida Szypulskiego z rzutu wolnego odbija sie od bramkarza a dobitka Bartka Szczypińskiego trafia w poprzeczkę..W końcówce pierwszej połowy  kolejna kontra gości i broni Łukasz Radzikowski.Na przerwę schodzimy z bagażem jednego gola.

Po zmianie stron  do głosu dochodzą piłkarze  ze Stawigudy,a gra Orła z minuty na minutę staje się coraz bardziej chaotyczna.Brak pomysłów na stworzenie groźnej akcji i mnożą się błędy w obronie.W 64 min.trener Gks dokonuje podwójnej zmiany,i jak się okazuje,był to strzał w dziesiątkę.Na placu gry pojawia się Grzegorz Metera i Bartłomiej Piórkowski. W 70 min ten pierwszy wychodzi  sam na sam z Łukaszem Radzikowskim i  mamy wynik 0-2.Pięć minut później do naszej bramki trafia drugi ze zmienników trenera Daniela Zdankiewicza.Trwa fatalny okres gry Orła Goście raz po raz zagrażają naszej bramce.Z 16 m. strzela Tomasz Jagielski ale tym razem górą nasz bramkarz.Nasi gracze próbują zmienić niekorzystny wynik,lecz z kolejną kontrą ruszają goście i tylko.dalekie wyjście Łukasza Radzikowskiego ratuje nasz zespół od utraty kolejnego gola.W 81 min lewą stroną popędził w pole karne Gks Dawid Szypulski.Interwencja obrońcy jest nieprzepisowa i sędzia P.Krzysztof Piński  dyktuje jedenastkę.Pewnym egzekutorem okazuje się sam poszkodowany i zmniejsza rozmiary porażki.Do końca spotkania pozostaje 5 minut i Orzeł usilnie dąży do zdobycia kontaktowego gola lecz goście bronią się umiejętnie.

Po końcowym gwizdku zrozumiała radość gości zasłużona wygrana staje się faktem..O ile w pierwszej byliśmy w stanie walczyć jak równy z równym i stwarzać sytuacje bramkowe,to w drugiej odsłonie zobaczyliśmy inny zespół.Zabrakło sił,pomysłu i zrozumienia w poszczególnych formacjach.

Szkoda,Trzeci mecz,trzecia porażka z rzędu,zero punktów na wiosnę i w perspektywie  wyjazd na gorący teren do Zwierzewa.To mogą być najsmutniejsze Święta Wielkanocne od lat w Janowcu Kościelnym.


Czas na pobudkę.

  • autor: wilamowski, 2017-04-08 21:12

Dwa mecze,zero  punktów i zero bramek strzelonych.Nie tak wyobrażano sobie początek wiosny w Janowcu Kościelnym.

O ile pierwsza przegrana  Polonią Iłowo była trochę pechowa,,to derbowe starcie ze Startem Nidzica powinno już niepokoić.Po raz kolejny nie potrafimy udźwignąć roli faworyta.

Liga się rozpędza i przed nami trzecia kolejka i mecz z Gks Stawiguda.Jesienią po szalonym meczu wygrali gospodarze 4-3.Czas na przełamanie i rewanż,za niespodziewaną wtedy porażkę.Ale jak tego dokonać.Wciąż szwankuje skuteczność.Jesienią mieliśmy też kłopoty z koncentracją w ostatnich minutach,wiosną zaś tracimy czujność ,tak jak w meczu w Nidzicy w pierwszych pięciu minutach.

Zapraszamy na mecz.Niedziela,godz.15:00 Lks Orzeł - Gks Stawiguda.


Falstart.

  • autor: wilamowski, 2017-03-29 21:41

Cztery miesiące przerwy,dwa miesiące intensywnych przygotowań i wielkie rozczarowanie.

W pierwszym  meczu  o punkty w 2017 roku Lks Orzeł uległ Polonii Iłowo 0-1.

Zaczęło się nerwowo,bo już w 4 min. Przemek Małecki ujrzał żółty kartonik,powstrzymując nieprzepisowo  szarżującego gracza z Iłowa.Z czasem Orzeł przejmuje inicjatywę i stwarza okazje pod bramką Polonii.W 8 min.z  rzutu wolnego próbuje Dawid Szypulski-wprost w bramkarza.Kilka minut później  z sytuacyjnej piłki uderza Bartek Szczypiński i znów górą bramkarz Polonii Kamil Molski.W 21 min .pięknym strzałem z rzutu wolnego popisuje się Damian Kwiecień..Goalkiper gości "wypluwa" piłkę ale dobitka nieskuteczna.Minutę później karny dla Orła po zagraniu ręka gracza Polonii w polu karnym.Do piłki podchodzi etatowy egzekutor jedenastek w Orle.Niestety,strzał Jakuba Rogowskiego w świetnym stylu broni Kamil Molski.Szkoda zmarnowanej okazji ale nadal w natarciu Orzeł.Najbardziej zdeterminowany w naszej drużynie Dawid  Szypulski szarpie po prawej stronie,lecz za jego wrzutkami nie nadążają koledzy..

Pierwsza połowa pod dyktando gospodarzy,ale wynik bezbramkowy.

Po zmianie stron coraz częściej do głosu dochodzą goście.W 53 min.w  akcji gracz Polonii Jakub Mazurkiewicz i tylko świetna interwencja Naszego kapitana Kamila Rutkowskiego ratuje nas z opresji.Z dystansu próbuje Jakub Rogowski ale piłka mija dalszy słupek bramki Polonii.W 64 min.rzut wolny z ok.35 m.wykonują poloniści.Piłka odbija się od któregoś z graczy i pikuje wysoko w górę.Do opadającej piłki wyskakuje Damian Dąbrowski.W trudnej sytuacji nie trafia w piłkę a ta wpada do naszej bramki.Kuriozalna sytuacja,ale na tablicy wyników pojawia sie jedynka po stronie gości.Orzeł próbuje odrobić straty,ale Polonia broni się skutecznie.W 73 min.powinno być wyrównanie.Kapitalna kontra Orła,Strzał za strzałem i w końcu z linii bramkowej wybija głową piłkę Krzysztof Świątkowski i ratuję swoją drużynę od utraty gola.Znów zawód wśród janowieckich kibiców.Do końca meczu trwały próby Orła na zmianę wyniku,ale coraz bardziej chaotyczne i nieskuteczne.Goście bronili zaś korzystnego wyniku i determinacja z jaką to czynili się opłaciła.Po końcowym gwizdku sędziego P.Krystiana Muchy wybuch radości wśród piłkarzy i licznej delegacji kibiców z Iłowa.Dokonali rzeczy zdawało by się niemożliwej.Wygrana cieszy bardziej,bowiem ostatni raz wygrali z Orłem w Kucach ...14 lat temu.

A Orzeł ...no cóż,oprócz trzech punktów stracił też miano drużyny niepokonanej na własnym obiekcie w tym sezonie.Szkoda straconych punktów,ale taka jest piłka.Przed nami kolejne wyzwanie i to nie byle jakie.Już w sobotę Derby Powiatu Nidzickiego i mecz Start Nidzica- Lks Orzeł.Jesienią  w Kucach górą był Orzeł pokonując będący w kryzysie Start 3-0.Jak będzie tym razem?Start chyba przezwyciężył już kryzys i pod wodzą nowego trenera wraca na właściwe tory.


Na początek Polonia.

  • autor: wilamowski, 2017-03-23 21:40

W 18 kolejce sezonu 2016/2017 Lks Orzeł zmierzy się z "sąsiadem zza miedzy"-Polonią Iłowo.

Dla janowieckich Orłów będzie to pierwsze spotkanie o punkty w tym roku.Rywale wybiegną zaś na boisko po raz drugi,bowiem przed tygodniem odrabiali zaległości z jesieni i potykali się z Olimpią Olsztynek.Początek niezbyt imponujący,bo przegrali na własnym obiekcie 1-2.

W dotychczasowych 17 kolejkach nasz najbliższy rywal uzbierał 23 punkty na co złożyło się 6 zwycięstw i 5 remisów co zaowocowało 8 lokatą w tabeli..Poloniści strzelają dużo bramek ale też sporo tracą-bilans 34-36.Na wyjazdach zdobyli 8 punktów strzelając przy tym 15 goli,i tracąc 23.Ostatnie trzy spotkania drużyny z Iłowa to trzy porażki.I to zapewne będzie argument aby poprawić swoje statystyki.

Lks Orzeł startuje na wiosnę z czwartej pozycji w ligowej tabeli.Osiem zwycięstw i cztery remisy dały 28 punktów,ale strata do premiowanej awansem lokaty zdaje się być nieosiągalna.Pozostaje więc walka o jak najwyższą pozycję w tabeli-czyli celujemy w podium.Tak naprawdę pierwsze mecze pokażą na co nas stać.

Tradycyjnie Lks Orzeł świetnie sobie radzi na własnym boisku.Po rundzie jesiennej pozostaje niepokonany w Kucach,i mamy nadzieję,że tak pozostanie.Przed własną publicznością Lks Orzeł wygrał 5 razy i 3 razy remisował,strzelając przy tym 18 goli i tracąc tylko 6.Ostatnie trzy mecze w lidze to trzy zwycięstwa.

Zapowiada się ciekawe spotkanie byłych czwartoligowców.Obie ekipy żądne zwycięstwa,obie zasmakowały gry na wyższym szczeblu rozgrywek.Polonia miała jedno podejście do IV ligi,Orzeł dokonał tego dwukrotnie.

jak będzie w niedzielę?Zapraszamy na godz.15:00.Tradycyjnie liczymy na głośny ale kulturalny doping.Na kibiców czekają atrakcyjne nagrody,losowane w przerwie spotkania

Wszyscy na mecz. Lks Orzeł vs Polonia Iłowo,26-03-2017,godz.15:00.


Startujemy...

  • autor: wilamowski, 2017-03-22 19:25

Przed nami początek piłkarskiej wiosny.

Po prawie trzech miesiącach przygotowań,ruszamy do walki o ligowe punkty.na początek mecz na własnym obiekcie z Polonią Iłowo.

Lks Orzeł przygotowania do rundy rewanżowej rozpoczął  w połowie stycznia.Po kilku tygodniach intensywnych treningów, przyszła pora na serię gier sparingowych.Trener Waldemar Pyracki zaordynował aż siedem sparingów.Była więc szansa na przećwiczenie różnych wariantów taktycznych i sprawdzenie zgrania poszczególnych  formacji.Trener zadowolony był z gry,choć wyniki nie zawsze odzwierciedlały sytuacje na boisku.Ale w takich spotkaniach wynik nie jest najważniejszy,wszystko zweryfikuje boisko i walka  o stawkę.

W przerwie  zimowej do zespołu dołączyło kilku zdolnych zawodników,którzy  wg. trenera mają "papiery "na granie.Cieszy także fakt iż treningi podjął  dochodzący do siebie po groźnej kontuzji Paweł Szypulski.Jedyną przeszkodą  przed inauguracją wiosny jest to,że piłkarze do tej pory grali jedynie na sztucznej nawierzchni.

Wracamy także do grania w niedzielę.To ukłon w stronę kibiców,aby mogli obejrzeć w akcji swoich ulubieńców,bez konieczności urywania się z pracy w soboty.

Zapraszamy serdecznie na godz.15:00.

 

 

 


Za nami 2016 rok.

  • autor: wilamowski, 2017-01-12 23:51

2016 rok przeszedł do historii.Jaki był dla Lks Orzeł?

Z pewnością bardzo ciekawy w sportowe wydarzenia.Pożegnaliśmy się z IV ligą.Walczyliśmy do końca i pozostawiliśmy po sobie dobre wrażenie.Lks Orzeł zajął w IV lidze 13 miejsce,zdobywając 28 punktów,na co złożyło się 7 zwycięstw i 7 remisów.Strzeliliśmy przeciwnikom 35 bramek i tracąc przy tym 58 goli.W związku z reorganizacją III ligi z 16 drużyn IV ligi spadkiem było zagrożonych 8 zespołów.W normalnych warunkach 13 miejsce dawało spokojne utrzymanie statusu czwartoligowca.Niestety podzieliliśmy los kilku innych renomowanych firm i powrót do Okręgówki.Wstydu jednak nie przynieśliśmy.Pobiliśmy rekord zdobytych punktów w IV lidze.W pierwszym sezonie w" elicie" zdobyliśmy ich 25,teraz 28!jako ciekawostkę można przytoczyć fakt iż pokonaliśmy w trakcie sezonu pierwszą,drugą i czwartą drużynę IV ligi czyli odpowiednio Motor Lubawa,Stomil II Olsztyn i Tęcza Biskupiec.

Po zakończeniu przygody z IV ligą w czerwcu i lipcu dopingowaliśmy Naszą Reprezentację na Euro 2016 we Francji.Nie zabrakło naszych przedstawicieli i naszej flagi na stadionie w NIcei w meczu z Irlandią Płn.Kibicowaliśmy także  w strefie kibica w Połciach Młodych i w domach przed telewizorami.

Po emocjach na stadionach francuskich powrót na nasze podwórko..Lks Orzeł rozpoczął rywalizację w grupie II warmińsko mazurskiej klasy okręgowej.Jesień w wykonaniu naszych Orłów wypadła okazale.Mimo wielu braków kadrowych na co w głównej mierze złożyło się sporo kontuzji  zdobyliśmy 28 punktów i 4 miejsce w ligowej tabeli.Nasi gracze 8 razy zwyciężali i 4 razy remisowali swoje spotkania.Nasi piłkarze trafiali 33 razy do bramki rywali.Lkas Orzeł może pochwalić się jeszcze tym,że pozostaje drużyną niepokonaną na własnym obiekcie,gdzie strzelił rywalom 18 bramek tracąc jedynie 6 goli,najmniej ze wszystkich ekip.

Świetne wyniki osiągnęły nasze drużyny młodzieżowe.Juniorzy Młodsi pod wodzą Sławomira Śliwki dzielnie stawiali czoła swoim rówieśnikom,ale prawdziwą furorę zrobili podopieczni Krzysztofa Boruckiego.Wygrywali mecz za meczem co zaowocowało awansem z II do I Ligi wojewódzkiej Młodzików.Wielkie brawa.Słowa uznania należą się także Orlikom Eli Zielińskiej i Pawła Grochali.

Taki był 2016 rok.Bogaty w wydarzenia i pełen sportowych emocji.Nad wszystkim czuwał Zarząd Klubu starając się pomóc piłkarzom w spełnianiu ich sportowych pasji a pomagał  mu zastęp sponsorów i darczyńców bez których cała ta praca nie miała by po prostu sensu.


Zima im nie straszna.

  • autor: wilamowski, 2016-11-11 16:30

Zima w tym roku zaskoczyła nie tylko drogowców.Trzy mecze 17 kolejki zostały odwołane,na pozostałych boiskach rozgrywano spotkania..Kończący tegoroczne rozgrywki Lks Orzeł pokonał w Rudzienicach miejscowych Czarnych 2-1.

Mecz w Rudzienicach od początku  toczył się  pod dyktando gości.Orzeł grał dynamicznie,dużo kombinacyjnej gry,sporo sytuacji bramkowych,ale zawodziła skuteczność.Rywal nie potrafili zaś zagrozić naszej bramce.Spore zagrożenie sprawiał gospodarzom Przemek Małecki,autor pierwszego gola dla Lks Orzeł.Miał też jeszcze co najmniej dwie okazje na podwyższenie wyniku,w tym jedną sam na sam,lecz przestrzelił.Drugiego gola zdobył głową Andrzej Łochnicki po stałym fragmencie gry.Dodatkowo trzy znakomite okazje zmarnował Krzysiek Rama,a strzał Bartka Szczypińskiego obił słupek bramki Czarnych.W drugiej odsłonie mecz nieco się wyrównał i gospodarze coraz groźniejsi zwłaszcza przy stałych fragmentach gry.Zdobyli nawet z jednej z takich akcji kontaktowego gola i nie zamierzali na tym poprzestać.Mógł ich skontrować Kuba Rogowski ale w sytuacji sam na sam posłał piłkę obok bramki.czarni nie rezygnowali do końca,ale dobre zmiany i czujność do końca pozwoliły na dowiezienie  korzystnego wyniku.Gospodarze kończyli mecz w dziesiątkę po drugiej żółtej kartce gracza z Rudzienic.Gdyby skuteczność Orłów była lepsza w pierwszej połowie,nie było by nerwowej końcówki w drugiej.Tym bardziej cieszą zdobyte punkty.

I to jest radosna,świąteczna wiadomość.Pięknie nam się kończy piłkarska jesień z domieszką zimy.Ostatnie 6 spotkań ligowych Lks Orzeł  to 5 zwycięstw i jedna minimalna porażka z Liderem na ich terenie.Na 18 możliwych -zdobytych 15 punktów i zima na 4 miejscu w tabeli.

Wielkie brawa za całą rundę jesienną i piorunujący finisz.


Czteropak Dawida.

  • autor: wilamowski, 2016-10-31 20:44

Runda rewanżowa rozpoczęta.

W ramach 16 kolejki,rozegranej awansem,Lks Orzeł po emocjonującym meczu pokonał wicelidera Radomniaka Radomno 4-3!

Był to rewanż za mecz z I kolejki sezonu 2016/2017.W sierpniowym potkaniu w Radomnie górą był Orzeł (3-1)Potem radomnianom wiodło się świetnie.Wygrywali mecz za meczem,co zaowocowało II miejscem w tabeli po rundzie zasadniczej.Radomniak przegrał tylko dwa razy w tej rundzie - z Lks Orzeł i z Liderem Pomowiec Gronowo Elbląskie.Dodatkowym smaczkiem spotkania był fakt,iż Orzeł nie  przegrał dotychczas na własnym stadionie a Radomniak nie znalazł pogromcy na wyjeździe.

W kadrze meczowej zabrakło Jakuba Rogowskiego i Adriana Skalińskiego,a na nietypowej pozycji musiał wystąpić Artur Szczepkowski. 

Od początku spotkania Orzeł ruszył do zdecydowanego szturmu i na efekty nie trzeba było długo czekać.W 5 min.w świetnej sytuacji znalazł się Dawid Szypulski.Wpada w pole karne i oddaje potężny strzał.Broni jednak Michał Korol,Dawid dobija odbitą piłkę głową,a ta trafia w słupek i obrońca wybija ją niemal z linii bramkowej w pole..Minutę później znów Dawid w świetnej sytuacji i tym razem górą bramkarz Radomniaka.W 10 min pada pierwszy gol dla gospodarzy.Dawid Szypulski egzekwuje rzut wolny spod ławki rezerwowych drużyny gości.Potężny i precyzyjny strzał i futbolówka ląduje w siatce.Goście porządkują swe szyki i w dwie minuty póżniej ruszają z kontrą,Niezdecydowanie w obronie i Łukasz  Radzikowski ratuje sytuację dalekim wyjściem z bramki.W 16 min goście mają rzut rożny.Wrzutka na bliższy słupek i Artur Szczepkowski niefortunnie główkuje i daje wyrównanie rywalom.podopieczni Sławomira Mówińskiego idą za ciosem i dwie minuty później wychodzą na prowadzenie.Znów rzut rożny.Piłka wraca przed pole karne a tam Jacek Cichocki przytomnym zagraniem trafia do naszej bramki.Zaostrza się gra na boisku,a sędzia coraz częściej sięga po żółty kartonik.W 36 min.mamy rzut wolny.Tym razem na wprost bramki i nieco bliżej -jakieś 30m.Ponownie do piłki dochodzi Dawid Szypulski i znów siła i precyzja i mamy wyrównanie.Niestety nie dane jest nam się długo cieszyć z wyrównania.W niegroźnej sytuacji nieczysto wybija piłkę Artur Szczepkowski.Futbolówka leci w stronę Łukasza Radzikowskiego.Ten zamiast ją łapać decyduje się na jej wybicie nogą,ale...nie trafia w piłkę a do takiego prezentu dopada zawodnik gości i ze stoickim spokojem pakuje ją do pustej bramki.Gramy dalej i na minutę przed końcem pierwszej połowy kapitalna akcja Orła.Kombinacja Dawida Szypulskiego i Mariusza Łochnickiego ale zamiast gola tylko rzut rożny.Do przerwy zatem przegrywamy 2-3.

Po zmianie stron  ponownie strona dominującą jest Orzeł.W 67 min.kolejny rzut wolny dla gospodarzy i ponownie przy piłce Dawid Szypulski.Znów precyzyjny strzał i na tablicy wyników cyfra 3 po stronie zarówno gospodarzy jak  i gości.Radość gospodarzy i konsternacja gości.Znów zaostrza się gra i coraz większa presja na arbitrze spotkania zawodników i trenera drużyny z Radomna.Sędzia odsyła kierownika drużyny Radomniaka na trybuny a trenera karze upomnieniem.Orzeł nie spuszcza z tonu i  dalej atakuje.W 74 min.daleka wrzutka Andrzeja Łochnickiego w pole karne Radomniaka a tam strzałem głową  Dawid Szypulski pokonuje  Michała Korola.To jego dzień.To jego czwarta bramka w tym meczu, dająca prowadzenie dla Lks Orzeł i nadzieję na zwycięstwo.

W końcówce meczu znów gorąco.Rywale nie przebierają w środkach.Pod presją graczy gości Sędzia karze Marcina Czaplickiego drugim żółtym kartonikiem i w konsekwencji Marcin opuszcza plac gry.Juz w doliczonym czasie gry siły się wyrównują.Czerwoną kartkę otrzymuje Patryk Godziszewski.

Mecz kończy się zasłużonym zwycięstwem Lks Orzeł.Goście tak naprawdę strzelili jedna bramkę z piłki sytuacyjnej i wykorzystali dwa prezenty od gospodarzy.Nie wyróżnili się niczym szczególnym,nie licząc głośnego i hałaśliwego zachowania trenera w I połowie spotkania oraz skandalicznego zachowania piłkarzy,którzy nie przebierali w środkach,wywierając presję na sędziach i wdających się w niekończące się dyskusje,grając przy tym bardzo ostro,czasem wręcz brutalnie..

Tak więc  notujemy kolejne zwycięstwo i awans na IV pozycję w tabeli i przynajmniej do wiosny pozostajemy niepokonaną drużyna na własnym obiekcie.Cenne zwycięstwo okupione wieloma siniakami.Wielkie brawa za walkę dla całej drużyny.Świetny mecz Dawida Szypulskiego.Kapitalne bramki były ozdobą spotkania i cieszy fakt,iż nie poprzestał na hattricku.Czteropak brzmi zdecydowanie lepiej,choć przy odrobinie szczęścia mógł być to sześciopak.

 Słowa uznania dla Waldemara Pyrackiego,który mimo wielu braków kadrowych potrafił posklejać drużynę i przy eksperymentalnym składzie poprowadził do zwycięstwa.

Jeszcze tylko jeden mecz i zasłużony odpoczynek Jesienne granie kończymy 11 listopada meczem z Czarnymi w Rudzienicach.


Półmetek za nami.

  • autor: wilamowski, 2016-10-30 21:07

Za nami 15 kolejek sezonu 2016/2017.Na pożegnanie piłkarskiej jesieni Lks Orzeł pokonał beniaminka z Mroczna 3-0.

Goście dojechali do Janowca z niewielkim opóźnieniem i to chyba zaważyło,że w pierwszej połowie nie byli w stanie przeciwstawić się drużynie gospodarzy.Od początku spotkania  zdecydowaną przewagę uzyskali gracze Waldemara Pyrackiego.Z łatwościa kreowali kolejne sytuacje bramkowe,Z prawej strony brylował Dawid Szypulski.Jednak z jego  dośrodkowań nie skorzystał ani Bartek Szczypiński ani Adaś Wąsowski.W 17 min pada pierwszy gol dla Lks Orzeł.Po składnej akcji pod bramką gości piłka wraca  przed pole karne a tam pięknym plasowanym strzałem popisuje sie Krzysztof Rama  i otwiera wynik meczu.Orzeł idzie za ciosem i konstruuje kolejne akcje.Składna gra może się podobać.W 24 min.Orzeł egzekwuje rzut rożny.Akcję zamyka Kamil Rutkowski i głową umieszcza piłkę w bramce rywali.Dwie minuty później w sytuacji sam na sam znajduje się Jakub Rogowski,lecz przegrywa pojedynek z Cezarym Kowalskim.Goście sporadycznie przedostają się pod bramkę Orła,nie stwarzając zbytniego zagrożenia.W 37 min.okazja Dawida Szypulskiego,ale jego strzał blokuje Paweł Olęcki.W końcówce pierwszej połowy groźny kontratak  gości a Orzeł ma w tej sytuacji sporo szczęścia.To pierwsze ostrzeżenie dla graczy z Janowca

.Na drugą połowę gracze z Mroczna wychodzą bardzo zmotywowani,bowiem oglądamy inną drużynę.Mecz się wyrównuje,a podopieczni Romana Bromberga coraz śmielej atakują bramkę Łukasza Radzikowskiego.Po godzinie gry Orzeł oddaje inicjatywę na boisku a rywale wykorzystują tę sytuację.W 68 min.z ponad 30 m.próbuje zaskoczyć naszego bramkarza Mariusz Gembicki.Łukasz Radzikowski z trudem ratuje sytuację przenosząc piłkę nad poprzeczką.W 72 min.sytuacja sam na sam Mateusz Osicki.I tym razem świetnie broni nogami Łukasz Radzikowski.Po serii zmian dalej groźnie atakują goście.W 87 min powinna być bramka kontaktowa dla Ks Mroczno.Akcja gości lewą stroną .i w idealnej sytuacji Mateusz Osicki trafia w słupek.To co nie udało się gościom  udaje się gospodarzom minutę później W pole karne wpada Jakub Rogowski.Tym razem zwodem kładzie bramkarza na murawie i pakuje piłkę do pustej bramki.

Mecz kończy się zdecydowanym i zasłużonym zwycięstwem Lks Orzeł,choć  nie wiadomo jak by się mecz potoczył gdyby nie indolencja strzelecka graczy z Mroczna.Nasi piłkarze stracili koncentracje po godzinie gry i mogło to się zemścić.Na szczęście tak się nie stało i kolejne punkty zasiliły nasze konto

To jeszcze nie koniec emocji piłkarskich tej jesieni,bowiem zaczynamy....piłkarską wiosnę.Awansem mamy do rozegrania jeszcze dwie kolejki.Na początek rewanż z Radomniakiem Radomno 5 listopada,a ostatni raz w tym roku Lks Orzeł wybiegnie na boisko(jeśli pogoda pozwoli) 11 listopada w Rudzienicach przeciwko Czarnym.

Liczymy na efektowne i efektywne zakończenie  sezonu,Choć poprzeczka idzie w górę..Radomniak Radomno prezentuje się bardzo solidnie i nie przypadkowo zajmuje pozycję wicelidera.No i będzie chciał się zrewanżować za porażkę z pierwszej kolejce w Radomnie (1-3).

Zapraszamy na mecz.Sobota 05-11-2016,Początek godz.13:30.

Ps.Fotorelacja z meczu i film na Fb Ks Mroczno 


Archiwum aktualności


Mecz , 01:00

Tłumaczenie strony


 

Reklama

Najbliższe spotkanie

 EWINGI ZALEWO  LKS ORZEŁ
EWINGI ZALEWO   LKS ORZEŁ
2017-04-29, 16:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Wyniki

Ostatnia kolejka 22
SYRENA MŁYNARY 4:2 CZARNI RUDZIENICE
RADOMNIAK RADOMNO POLONIA IŁOWO
Ks MROCZNO - GRODZICZNO 2:0 START NIDZICA
POMOWIEC GRONOWO ELBLĄSKIE 2:1 GKS STAWIGUDA
WARMIA OLSZTYN KORMORAN ZWIERZEWO
LKS ORZEŁ 3:1 FORTUNA DOROTOWO - GĄGŁAWKI
OLIMPIA OLSZTYNEK 4:1 EWINGI ZALEWO
POLONIA PASŁĘK TĘCZA MIŁOMŁYN

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 23
POLONIA PASŁĘK - SYRENA MŁYNARY
TĘCZA MIŁOMŁYN - OLIMPIA OLSZTYNEK
EWINGI ZALEWO - LKS ORZEŁ
FORTUNA DOROTOWO - GĄGŁAWKI - WARMIA OLSZTYN
KORMORAN ZWIERZEWO - POMOWIEC GRONOWO ELBLĄSKIE
GKS STAWIGUDA - Ks MROCZNO - GRODZICZNO
START NIDZICA - RADOMNIAK RADOMNO
POLONIA IŁOWO - CZARNI RUDZIENICE

Statystyki drużyny

Losowa galeria

LKS ORZEŁ-KS SYRENA MŁYNARY 3-0 17-04-2011
Ładowanie...

Sport.pl

Zczuba.tv

Kalendarium

26

04-2017

środa

27

04-2017

czwartek

28

04-2017

piątek

29

04-2017

sobota

30

04-2017

niedziela

01

05-2017

pon.

02

05-2017

wtorek

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Kontakty